698 179 061, 41 357 57 34 wachowskad@gmail.com

Obecnie mamy porę, pięknej „złotej jesieni”. Na polach coraz bardziej przebija czerń zaoranej ziemi, natomiast las i drzewa przypominają nam o urokach jesieni. Kolorowe liście spadające z drzew, są jak puchowa pierzynka, chroniąca przed zimnem korzenie drzewa.

Różne kolory liści od żółtych, czerwonych do brunatnych, pokazują nam jak powinien wyglądać człowiek, w jesieni swego życia. Czy ma zawierać wszystkie aspekty żywiołów, z których się składa, czy pozostać przy czarnej, odpoczywającej  ziemi.

Przyroda podlega rotacji żywiołów, podobnie jak nasze życie.
Wiosna – to ruch i zieleń, odpowiadająca wzrastaniu. Kieruje nią żywioł wiatru i młodość, oraz ruch.
Lato – to gorąco i upał. To czas dojrzewania owoców. Lato związane jest  z żywiołem ognia,  tworzeniem i rozprzestrzenianiem.
Jesień – to zbiór owoców i warzyw, na czas mroźnej zimy. Przyroda kurczy się i wysycha. Przychodzi czas żywiołu suchości, oraz emocji żalu i tęsknoty za upływającym czasem.

Jesień życia jest swoistym rodzajem rozliczenia, za wykonanie swego przeznaczenia. Mamy albo spełnienie i radość dalszego tworzenia, lub smutek i brak nadziei, na poprawę swojego losu. Taka istota widzi tylko czerń i śmierć przed sobą.

Jeśli człowiek czuje się spełniony w okresie jesieni życia, to wydaje z siebie owoce, w postaci twórczości lub pracy dla innych. Jeśli istota żyje tylko dla siebie i swoich przyjemności, to w jesieni życia, ma żal do całego świata i do siebie, jako odbicie tego, kim jest. Widzi czarną przyszłość, choroby, brak sprawności i śmierć. Zabierze z chwilą śmierci niewiele owoców, gdyż wszystko roztrwoniła na przyjemności  świata materii.

W większości ludzie starzy wiekiem, lubią narzekać na wszystko i wszystkich, gdyż czują w sobie emocję żalu. To ich własny problem, który emitują na innych, aby poczuć się choć trochę lepiej. To ukrywany konserwatyzm i awersja do nowości.

W mniejszości społeczeństwa, około 12% żyją ludzie spełnieni swojej roli na ziemi. Wiecznie młodzi duchem, bo mają z nim kontakt, a duch się nie starzeje. Tym przedłużają swoje ciekawe życie i czują się ciągle młodo. Są otwarci na nowości, gdyż korzystają ze wszystkich dostępnych żywiołów. Ich „jesień życia” jest piękna i płodna. Prawdziwie złota. To mędrcy, którzy wydają z siebie owoce mądrości, z doświadczeń spełnionego życia. Do tego są nowatorami pomysłów i twórczej pracy.

W ten naturalny sposób, można przedłużać sobie życie, kierując się mocą żywiołów. Jesień, może być urocza, z różnymi barwami tęczy i odcieniami. W świetle słońca może świecić i pokazywać złoto swej natury. Ale może też być smutna, z czernią swoich myśli, które prowadzą do zniszczenia i śmierci.

Wybór zależy od woli każdego człowieka, który sam projektuje swoje przeznaczenie i ogląd świata. Materialista widzi tylko jeden kolor czerni, bo taki ma w swej aurze. Istota duchowo wzrastająca, ma różne barwy aury i taki świat postrzega.

Wszystko zależy od wyboru istoty, czy chce żyć w złotej jesieni swego życia, czy wybiera ponurą czerń i smutek niespełnionych nadziei. Jesteśmy dziećmi Boga i tworzymy własne scenariusze, na wzór swego Ojca. Jak  stworzymy tak będziemy doświadczać : złotą lub smutną jesień swego życia.