698 179 061, 41 357 57 34 wachowskad@gmail.com

To odczuwanie sercem przekazu od innych istot. Głośna komunikacja, to potok słów, krzyków czy przekleństw między istotami. Słowna rozmowa jest odpowiednikiem energii męskiej, która manifestuje swoją obecność. Natomiast bezgłośna komunikacja jest aspektem energii żeńskiej, oparta na odczuwaniu.

Dlatego symbolem tej komunikacji w religii katolickiej, jest biała gołębica, która nie wydaje żadnych dźwięków. To czysty przekaz informacji bez słów. Duchy po śmierci ciała, posługują się rozmową bez dźwięków. Ich mowa jest dla wszystkich zrozumiała.

Podobne zjawiska zachodzą w parach, gdzie miłość komunikuje się z pozycji serca i bez słów. Niemowlaki czynią podobnie, gdyż ich uśmiech czy grymas twarzy, jest odzwierciedleniem przekazu o tym co czują. Wszyscy ich rozumieją.

Język migowy jest pośrednikiem między tymi dwoma aspektami komunikacji międzyludzkiej. Mistrzowie duchowi o wysokim stopniu rozwoju, nie używają słów. Jedynie wskazują symbole, które oznaczają przekaz wiadomości. Zmysł Mistrza nie jest mentalny, lecz duchowy.

Z tego wynika, że człowiek, który bardzo dużo mówi, nie ma połączenia z własnym sercem, lecz tylko z gadającym umysłem. Zachowuje się jak gadająca maszyna! Nie można z nim nawiązać żadnej komunikacji. Taka istota niczego się nie uczy!

Człowiek słuchający odczuć wewnętrznych, potrafi słuchać innych i uczy się od każdego napotkanego człowieka. Wchodzi w rolę obserwatora, która jest bliska żeńskiej energii bezruchu. W ten sposób tworzy sobie przestrzeń wariantów do przeżywania, która odpowiada jego potrzebom. Przyciąga wówczas do siebie twórczą energię, która stwarza dla niego świetlistą przyszłość.

Mówi się, żeby nie opowiadać o swoich zamierzeniach, gdyż mogą się nie sprawdzić. Mowa powoduje, że już nastąpiło stwarzanie na poziomach mentalnych. Zawiść innych może zniszczyć to, co zostało mentalnie wytworzone.

Ludzie, którzy w tajemnicy utrzymują swoje poczynania, bardzo szybko realizują swoje plany. Można jedynie wspomnieć o swoich zamierzeniach osobom bardzo bliskim i zaufanym. Mowa bardzo często jest aspektem niszczącym, powodującym konflikty w rodzinach czy narodach.

Ileż to słów jest wypowiadanych w gazetach o polityce czy politykach. One zazwyczaj wywołują najwięcej emocji wśród społeczeństwa, oceniającą daną rolę.

Mężczyźni od wieków zajmują prestiżowe stanowiska w rządach i dlatego aspekt głośnej komunikacji przeważa wśród społeczeństwa. W ten sposób tworzą się osądy na każdy temat. Mowa jest zatem aspektem niszczącym wszelkie przejawy życia. Zamiast ochraniać stworzenia, dzieli się i ocenia wszystko z pozycji umysłu. Sam umysł jest męską energią.

Gdy człowiek zaczyna coraz więcej gadać, wówczas jego głowa nie wytrzymuje naporu informacji, które zostały jej dane. W ten sposób łatwo o chorobę psychiczną lub depresję, która zamyka człowieka w jego własnym mózgu. Depresja jest wielkim poziomem hałasu w głowie.

Napór myśli może być tak wielki, że człowiek zaczyna wątpić w to co myśli. Gdy myśli zaprzeczają same sobie, to rodzi się zwątpienie i człowiek sam siebie nie rozumie. Myśli zaczynają walczyć ze sobą w głowie. Tworzy się totalny chaos!

Cisza jest odtrutką na wszelki hałas w umyśle. Cisza uspakaja zmęczony umysł i doprowadza do harmonii z ciałem. To lekarstwo na wszelkie choroby psychiczne, powstałe z nadmiaru myśli i filozofowania. Człowiek psychicznie chory jest najmądrzejszy. Zna się na wszystkim po swojemu. To rozdęte EGO!

Myśli w głowie są agresywne i walczą ze sobą. Wygląda jakby było wiele osób gadających razem. To tylko demony mentalne, które sam wytworzyłeś/ wytworzyłaś. Cisza uspakaja umysł i demony odchodzą, bo to nie jest ich środowisko.

W ciszy słyszysz bicie własnego serca, czy oddech życia. Zaczynasz słyszeć siebie a nie głosy w głowie. Przestajesz karmić huk i przestawiasz się na słuchanie siebie. Przyzwalasz bezgłośnej energii zarządzać tobą. Stajesz się łagodny, gdyż wszystko dzieje się samo. Bawisz się życiem.

Nawiązujesz nowe relacje między twoim wnętrzem a boskością w tobie. Rodzi się tęsknota za czymś wielkim i wspaniałym. Czujesz poryw swego serca do tej przestrzeni ciszy, aby połączyć się z nią. Podłączenie jest jak przewód elektryczny z elektrownią.

Czerpiesz wówczas energię za którą nie potrzeba płacić. Jest bezgłośna i darmowa. Stwarzasz wszystko, co zapragniesz za pomocą odczuwania. Serce jest w centrum ciała i podobnie jak w atomie zarządza w nim w środku żeńska energia.

Ten bezgłośny szept, to głos intuicji, który podpowiada najlepsze rozwiązania dla ciebie. Posłuchaj go, jeśli chcesz. Tęsknota serca zaprowadzi cię do łagodnej elektrowni wszechświata. Macierz świata otworzy przed tobą swoje ramiona i będziesz brał wszystko, czego potrzebujesz do spełnienia.
Muzyka, która wywołuje tęsknotę serca:

Zapraszam na sesję uwalniania umysłu z gadających programów pokoleniowych i osobistych. Zadzwoń, aby umówić się na skype. tel: 698179061